Materac to temat rzeka, ale powiem ci prosto – im grubszy, tym lepiej, ale tylko do pewnej granicy. W typowych sofach rozkładanych znajdziesz piankę o grubości od 8 do 16 centymetrów. Ta cieńsza sprawdzi się awaryjnie, na przykład gdy wujek z Krakowa przyjeżdża raz w roku. Ale jeśli na kanapie ma spać ktoś regularnie, wybierz model z 16 cm materacem piankowym na stelazu listwowym. Dlaczego listwy? Bo zapewniają lepszą cyrkulację powietrza i elastyczność – materac nie zapada się w jeden wielki dołek. Unikaj za to tanich modeli z cienką gąbką na płycie pilśniowej. To prosta droga do bólu pleców i marudzenia gości. W jednym z projektów dla klientki w 40-metrowej kawalerce zamontowaliśmy właśnie taką sofę z grubym materacem i stelażem listwowym. Po dwóch latach użytkowania wciąż śpi się na niej wygodnie, a mebel wygląda jak nowy.Wybór odpowiedniego tapczanu jednoosobowego to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim praktyczności. Przetestowałam trzy różne modele w ciągu ostatniego roku i wiem, że warto dopłacić za lepszy materac i solidny mechanizm. Unikajcie tapczanów z cienką warstwą pianki poniżej 10 centymetrów - to prosta droga do bólu pleców. Zamiast tego szukajcie tych z materacem piankowym o grubości przynajmniej 14-16 cm i stelażem listwowym, który zapewni wentylację i elastyczność. Kosztuje to więcej, ale sen jest bezcenny, a mebel posłuży wam przez lata.
Największym problemem, z którym się zmierzyłam, był brak miejsca na pościel. Standardowa kanapa z funkcją spania często ma wąski schowek, do którego ledwo wciśniesz jedną poduszkę. Dlatego postawiłam na tapczan z pojemnikiem na pościel, ale nie takim byle jakim – sprawdziłam, czy skrzynia jest wyłożona filcem i czy ma solidne zawiasy. W praktyce okazało się, że najwygodniejszy jest mechanizm unoszenia siedziska do góry, który odsłania całą przestrzeń pod spodem. Wtedy mogę wrzucić nie tylko kołdrę z poduszkami, ale także zapasowe koce i letnie ubrania. Uważaj tylko na modele z cienką sklejką – po roku użytkowania zaczyna się uginać. Lepiej dopłacić do konstrukcji z płyty meblowej o grubości przynajmniej szesnastu milimetrów. I sprawdź, czy pojemnik ma wentylację, bo wilgoć z materaca może zniszczyć przechowywane rzeczy.
Gdyby ktoś zapytał mnie, czy polecam wersalkę z pojemnikiem, odpowiedziałabym, że to zależy od potrzeb. Wersalka sprawdza się w pokoju gościnnym, gdzie rzadko śpi się na co dzień, ale do codziennego użytku lepsze będzie łóżko z pojemnikiem na pościel z solidnym stelażem. Różnica w komforcie spania jest ogromna, bo wersalka często ma cienki materac i nierówną powierzchnię. Jeśli macie miejsce, postawcie na oddzielne łóżko z pojemnikiem, a kanapę z funkcją spania zostawcie do salonu.
Bardzo długo zastanawiałam się, jaki rodzaj stelaża wybrać. Producenci oferują zarówno płyty pilśniowe, jak i stelaz listwowy, który jest zdecydowanie lepszy dla kręgosłupa. Wybrałam wersję z listwami bukowymi, bo one delikatnie uginają się pod ciężarem ciała, zapewniając cyrkulację powietrza pod materacem. To ważne szczególnie w wilgotne lato, gdy zwykła płyta potrafiła zatrzymywać wilgoć, a po kilku miesiącach pojawiał się nieprzyjemny zapach. Listwy są ułożone w odstępach co około 5 centymetrów – taka konstrukcja sprawia, że materac piankowy nie odkształca się i nie traci swoich właściwości.
Wiele osób zastanawia się, czy łóżko z pojemnikiem na pościel sprawdzi się w sypialni, gdzie śpią dwie osoby. U mnie i męża sprawdza się doskonale, bo pojemnik ma wymiary całego stelaża, więc mieści nawet duże kołdry 220x200. Problem pojawia się tylko przy wymianie pościeli, gdy trzeba zdjąć materac. Jeśli macie ciężki materac piankowy o grubości 20 centymetrów, lepiej wybrać model z systemem gazowym, który podnosi stelaż bez wysiłku. Ja mam standardowe sprężyny i przy zmianie pościeli proszę męża o pomoc, ale na co dzień nie stanowi to problemu.
Zastanawiasz się, czy tapczan jednoosobowy sprawdzi się u ciebie? Jeśli mieszkasz sam i nie potrzebujesz szerokiego łóżka, to tak. Ale jeśli często śpią u ciebie dwie osoby, lepiej pomyśleć o szerszym modelu. Wersalka z funkcją spania 120 cm to minimalna wygoda dla pary. Tapczan 80 cm jest dla jednej osoby dorosłej, ale dzieciom też wystarczy. Problem pojawia się, gdy materac piankowy jest zbyt miękki i po nocy robi się wgniecenie. Wtedy lepiej wymienić wkład na lateksowy lub poliuretanowy o wyższej gęstości.
Kiedy sama szukałam swojego łóżka, miałam dylemat między tapicerka welurowa a gładką tkaniną. Welur okazał się strzałem w dziesiątkę, bo jest przyjemny w dotyku i łatwo go czyścić z kurzu zwykłą szczotką. Po roku użytkowania nie widać na nim śladów ugniatania, a kolor delikatnego błękitu wciąż wygląda jak nowy. Tapicerka welurowa ma też tę zaletę, że nie zbija się w kuleczki jak niektóre poliestrowe materiały. Przy dzieciach czy zwierzętach warto jednak wybrać ciemniejszy odcień, bo na jasnym welurze widać każde zabrudzenie. Ja zdecydowałam się na odcień musztardowy i nie żałuję.